sobota, 30 czerwca 2012

Dc. pozycji horyzontalnej w ogródku

Leżę jak wczoraj. Upał nieznośny, ale w cieniu jabłonki całkiem całkiem.
Widoczki lepsze niż wczoraj.

A tutaj Saga w więzieniu po dwukrotnym dziś włóczęgostwie.
Pozdrawiam wszystkich ugotowanych w upale.

piątek, 29 czerwca 2012

Ogród z pozycji horyzontalnej.

Jak ja uwielbiam mój ogród, rośliny, ptactwo, Sajgona i wszystkie inne muchówki, jętki, karaczany, mrówki, ważki i motyle (coś pominęłam, Heluś?)
Leżę sobie od rana na leżaczku i podziwiam.



Odpoczywam, czytam i rozmyślam.

Ps.
Skończył się rok szkolny dla Leosia, który jest już w IIc oraz rok akademicki Boguni w Akademii Smyka. Chyba tylko dla Lilki trwa rok żłobkowy, niestety.
Dlatego życzę udanych wakacji. Zresztą nie tylko im. Wszystkim.

Pozdrawiam serdecznie.

sobota, 23 czerwca 2012

Ojciec Wirgiliusz

Ojciec (tato, tata) – mężczyzna, który jest rodzicem, począł i zazwyczaj jednocześnie wychowuje dziecko. Jest to podstawowa relacja w rodzinie.

Drodzy tatusiowie zróbcie ważne miny,
bo to piękna rola być głową rodziny.


Wszystkiego najlepszego w dniu Waszego Święta.
 Ojciec Wirgiliusz

niedziela, 17 czerwca 2012

Letnie klimaty

Ja z Sajgonem na spacerze na łące pełnej kwiatów polnych.










Wszystkim życzę takich kwiatów, takich spacerów i takich Sajgonów dla towarzystwa.

środa, 13 czerwca 2012

Kolejne imieniny

Antosiu kochany!
Z okazji imienin życzymy Ci
Rozsądku w życiu, umiaru w piciu.
Dobrego zdrowia, pieniędzy mrowia.
Ciągłej radości, szczęścia w miłości.
Wspaniałej pracy, wysokiej płacy.
Pomysłów wielu, dojścia do celu.
Rekordów bicia i 100 lat życia.


I jeszcze tradycyjnie kwiatek (krzewuszka cudowna)
Pozdrawiamy Cię serdecznie.

niedziela, 10 czerwca 2012

List do Boguni.

Kochana Boguniu!
Z okazji Twoich imieninek życzę Ci
kolorowych snów, uśmiechu od ucha do ucha,
pięknych bajek na dobranoc,
co dzień nowych przygód,
butów siedmiomilowych,
gwiazdki z nieba,
wspaniałych przyjaciół
i wesołej minki.
A oto kwiatek dla Ciebie(dzwonek brzoskwiniolistny)
Pozdrawiam Cię, mała solenizantko.
Babcia

wtorek, 5 czerwca 2012

Świątek, piątek...

Się pracuje.... codziennie, nawet w sobotę.
Jak był  Leoś to poszłam razem z nim i w zamian mam parę fotek, które  pyknął.
Przed pracą wizyta w pracowni Pana Witka.


 A to Agatka- utrapiony kotek.
 I już wycieczka przyjechała.







 W warsztacie wikliniarskim
Na łące z latawcem...już po robocie w folwarku

Tego dnia stwierdziłam, że Leoś nadaje się do pracy fotoreportera i obsługiwania wycieczek.