Ten Indianin to szedł tak wymalowany w barwach wojennych przez wieś, że aż samochody się zatrzymywały :) Kto jak kto ale Pan Pocahontas powinien być dumny... A Pan Tatinek niech się boi. A Pani Matka Boguńki niech zamówi tego fotografa dla córusi :) Pozdrawia Blada Twarz z Poznania.
Ten Indianin to wódz. Poluje, jest groźny. pali ognisko, wypatruje wroga i nawołuje swoich przyjaciół. Ja się tam go nie boję ale inni niech drżą. Jak się obmywał z barw wojennych to na dnie wanny pływały różnokolorowe kawałki farb. To było bardzo śmieszne. Blada Twarz też to widziała. Kocham tego Indianina. Babcia
Oj tak było z tą kąpielą. Jeszcze dodam, że ten Indianin szedł przez wieś i pluł na prawo i lewo. Nie wiem, to chyba jakiś zwyczaj jego pobratymców. Może odstraszał duchy złych przodków... Kto wie...
Napiszcie coś o tym Indianinie.
OdpowiedzUsuńLeoś.
Ten Indianin to szedł tak wymalowany w barwach wojennych przez wieś, że aż samochody się zatrzymywały :) Kto jak kto ale Pan Pocahontas powinien być dumny... A Pan Tatinek niech się boi. A Pani Matka Boguńki niech zamówi tego fotografa dla córusi :) Pozdrawia Blada Twarz z Poznania.
OdpowiedzUsuńJa już mówiłam - Indianer jakich nie ma - aż strach się bać - super ;) -\Mama
OdpowiedzUsuńTen Indianin to wódz. Poluje, jest groźny. pali ognisko, wypatruje wroga i nawołuje swoich przyjaciół. Ja się tam go nie boję ale inni niech drżą.
OdpowiedzUsuńJak się obmywał z barw wojennych to na dnie wanny pływały różnokolorowe kawałki farb. To było bardzo śmieszne. Blada Twarz też to widziała.
Kocham tego Indianina.
Babcia
Oj tak było z tą kąpielą. Jeszcze dodam, że ten Indianin szedł przez wieś i pluł na prawo i lewo. Nie wiem, to chyba jakiś zwyczaj jego pobratymców. Może odstraszał duchy złych przodków... Kto wie...
OdpowiedzUsuń