piątek, 29 czerwca 2012

Ogród z pozycji horyzontalnej.

Jak ja uwielbiam mój ogród, rośliny, ptactwo, Sajgona i wszystkie inne muchówki, jętki, karaczany, mrówki, ważki i motyle (coś pominęłam, Heluś?)
Leżę sobie od rana na leżaczku i podziwiam.



Odpoczywam, czytam i rozmyślam.

Ps.
Skończył się rok szkolny dla Leosia, który jest już w IIc oraz rok akademicki Boguni w Akademii Smyka. Chyba tylko dla Lilki trwa rok żłobkowy, niestety.
Dlatego życzę udanych wakacji. Zresztą nie tylko im. Wszystkim.

Pozdrawiam serdecznie.

4 komentarze:

  1. Akademii MALUCHA, Babciu! MALUCHA!

    Ale Bogusi nie było na zakończeniu roku, bo ma jeszcze wysypkę po trzydniówce i jest osłabiona. Także nie ma zdjęcia grupowego niestety :(

    Kuruj się i odpoczywaj. Teraz mają być upały to się wygrzejesz i opalisz.

    Pozdrawiam! Martyna.

    OdpowiedzUsuń
  2. No przecież mówię,że Malucha. Oczywiście,że Malucha.
    A ja tymczasem leżę pod gruszą (ściślej jabłonką) na dowolnie wybranym boku....itd
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale dlaczego niestety?? Lili uwielbia żłobek - biegusiem leci rano do dzieci :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wiem dlaczego Lili leci do Dzieci bo chce spotkać ciocie pisze tajemnicza osoba.

    OdpowiedzUsuń