Chciałam napisać o wiośnie, o kotkach wierzbowych i przebiśniegach, ale....nagle w nocy sypnęło śniegiem.
-Jaki piękny świat- powiedziałam jak zwykle do Sagi otwierając okno na ogród.
W lesie jeszcze bielej (jeśli tak można określić bielszą biel)
Przecudnie, przepięknie, przebiało.
Może około niedzieli napiszę o wiośnie jak wynika z prognozy pogody.
A teraz zmykam i pozdrawiam.
Łoł.
OdpowiedzUsuńKochająca osoba nr2 pozdrawia Kochającą osobę nr1.
OdpowiedzUsuńBla bla bla
OdpowiedzUsuńTrutu tutu kawał drutu
OdpowiedzUsuń