Po narysowaniu i zrobieniu zdjęcia, rysunek był mazany.
I już powstawał nowy obrazek.
Dzisiaj w południe znowu pojechaliśmy na pole. Tu Leoś w stroju roboczym i smerfnej czapce na głowie.
Pogoda była piękna, słońce nam świeciło, ognisko grzało. Czego chcieć więcej?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz