sobota, 28 stycznia 2012

Z jak zima

Zimno, bardzo zimno, bardzo, bardzo, bardzo zimno. I pięknie.
Mam ok -10 st C na termometrze, a koło czwartku będzie jeszcze zimniej.
Trzymajcie się ciepło. Zakładajcie ciepłe gatki, szale, czapki, rękawiczki. Ubierajcie się na cebulkę.
Niedługo wiosna. Naprawdę.

A w kuchni w nocy...
Dziś w nocy znowu złapała się mysz. Weszłam do kuchni , bo chciałam sobie coś zrobić do picia a tam jak poprzednio coś smyra pod lodówką i trzaska łapką na myszy. Myślę sobie, że trzeba coś z tym zrobić. Wzięłam haczyk i zaczęłam wyciągać łapkę spod lodówki. Wyciągnęłam... i znowu bez myszy. Teraz wszystkie moje myszy będą okaleczone. Bez łapek. Znaczone.

Pozdrawiam.
Ps. Komunikat do dziecka typu Antoni: mam pi... pi.... pi... Jest super.

4 komentarze:

  1. tak tak tak niedugo będzię wiosna ?

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie. Wiosna zacznie się 21 marca. To już niedługo.

    OdpowiedzUsuń
  3. mi też jak jest mróz chce się pić pi... pi... piiiiiwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, ha.... no pewnie że piwo, bo cóż innego?

    OdpowiedzUsuń