sobota, 28 kwietnia 2012

Migawki z życia Leosia

Dziś krótko bo nie mamy czasu.
Robiliśmy konkurs w dmuchaniu do celu....

 Oglądaliśmy tulipany...
 Tutaj powrót ze sklepu...
  Zabawa pociągiem....
Na polu przed wigwamem.... czyli Indianin w gatkach.
Sianie nasionek. 
 Trochę moczyliśmy nogi...
 Wyprawa nad źródlisko...

 Przełażenie przez strumyk.
Ale najważniejsza wiadomość z dzisiejszego dnia to taka, że Leoś pojechał ze mną na wycieczkę rowerową do strumyka co przepływa przez drogę. Od wczoraj ćwiczył ruszanie, hamowanie i jechanie po wertepach, a dzisiaj już pojechaliśmy każde na swoim rowerze.
Leonard czeka na oklaski i gratulacje. Powiem tylko, że jest z siebie dumny. Ja z niego też.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz