Któregoś dnia wzięło mnie na tworzenie czegoś z niczego.
Z lasu przyniosłam brzozowe gałązki.
Patyki leszczynowe powtykałam w otwory wywiercone w desce i zaczęłam pleść.
Wyplotłam dwie pleciugi.
Taką....
....i taką.
Podobają się?
Pozdrawiam.
Proszę mi taką pleciugę zrobić na 28(informacje na skype). poztawie ją w ogrodzie i będzie git:)
OdpowiedzUsuńA wiesz że z myślą o Tobie zaczęłam to pleść? Dostaniesz tę drugą.
OdpowiedzUsuń