piątek, 19 października 2012

Brzozowe pleciugi

Któregoś dnia  wzięło mnie  na tworzenie czegoś z niczego.
Z lasu przyniosłam brzozowe gałązki.
Patyki leszczynowe powtykałam w otwory wywiercone w desce i zaczęłam pleść.

Wyplotłam dwie pleciugi.
Taką....
 ....i taką.
Podobają się?
Pozdrawiam.


2 komentarze:

  1. Proszę mi taką pleciugę zrobić na 28(informacje na skype). poztawie ją w ogrodzie i będzie git:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz że z myślą o Tobie zaczęłam to pleść? Dostaniesz tę drugą.

    OdpowiedzUsuń