W Poznaniu był ruch, hałas, światła, korki na ulicach, spieszący się ludzie i chaos. Odwykłam już od tego. Cieszę się , że wróciłam do Starej Chatki. W piątek znowu Was odwiedzę. Może zajadę do Boguńki?
Ps.
Dzieci, jak smakuje smalec z kiełbasą?
Leosiu, Lilko, życzę zdrówka.
A ja tutaj mam jeszcze piękną jesień.
Pozdrawiam.
Zaraz się zabiorę za ten smalec:) Normalnie takich specyfików nie jadam, ale zrobię wyjątek:) Prawdziwemu ratownikowi do życia potrzeba tylko wody, słońca i druga połówka:)
OdpowiedzUsuńObaliłem połowę:) caałkiem spoko:)
OdpowiedzUsuńPrawdziwemu ratownikowi do życia potrzebny jest smalec. Zapamiętaj to sobie.
OdpowiedzUsuńPYSZNY SMALCZYK!!! dzięki Mamuś!
OdpowiedzUsuńA proszę bardzo. Mówiłam,że pyszny.
OdpowiedzUsuń