wtorek, 13 grudnia 2011

Jak pies z kotem.

To powiedzenie ma sens w przypadku Neli i Mańka tu zwanego Mariankiem.

To tylko tak  źle wygląda. Marianek jest zaczepny i ma swoje za uszami.
U Ignacego na drzwiach pojawił się akcent świąteczny.
A Helusia jest chora. Zdrowiej córko.
Pozdrawiam czytaczy tego bloga.

2 komentarze:

  1. :) Teraz to cała Polska się dowie jakie mam durne zwierzęta:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A chciałeś to ukryć? No to sorry,że się wydało.

    OdpowiedzUsuń