piątek, 2 grudnia 2011

Już grudzień.

Już grudzień a wcale nie jest zimniej. Dziś deszczowo i nawet jakby cieplej trochę.
Las jest trochę bardziej szary, ale taki też lubię.
A tu jeszcze nasza Sajgonka. Nadal niegrzeczna i na poprawę nie liczę. Po prostu uznałam, że już ma taką duszę cygańską i trudno.
Dobrej nocy kochani.
Ps.
Dzisiaj, dzięki Helence przypomniałam sobie  moją ukochaną, najukochańszą piosenkę. Znalazłam ją na YouTube w wykonaniu niezapomnianej Anny Jantar i  polecam do słuchania.
c
Dzięki, Heluś.

2 komentarze:

  1. Miło mi, że sobie przypomniałaś :PPP

    OdpowiedzUsuń
  2. Słucham na okrągło. Nie nudzi mi się ta piosenka od chyba 30 lat.

    OdpowiedzUsuń