Na dzisiaj, spodziewając się Świętego Mikołaja , uszyłam 3 skarpety. O takie:
Dwie małe...
A tymczasem jak poszłam do piwnicy, żeby dołożyć do ognia to zobaczyłam wystające słodycze.
Tu....
Tu....
I tu.......
A napisy były takie.
Leoś
Bogunia
Lilka
No tak, dla dorosłej Babci nic nie ma.
To chyba jest niesprawiedliwe.
Ale niech będzie. Co tam. Może za rok będzie coś dostanę.
Dobranoc.
O a my nie mamy skarpet i mikołaj zostawił słodkie w przedpokoju ;) Hehe ale tylko 2 kupki - czyli dorosłym się już nie należny :D
OdpowiedzUsuńTo my, dorośli, zróbmy coś, żeby się jednak należało. Bo to nie może tak być!!!!!
OdpowiedzUsuńDo nas też zawitał hojny Mikołaj i dla kogo zostawił prezenty, no dla kogo??? No oczywiście tylko dla Bogusi!!!
OdpowiedzUsuńTakże spoko, nie czujcie się odosobnieni :-DDDD