Dziś było to samo co wczoraj tylko więcej i lepiej.
W południe na sankach.
Przy okazji odśnieżania Leoś robił sobie sztuczne opady śniegu
Efektowne, prawda?
A z origami to zrobiliśmy tak:
Koszyczek....
...dwa wiatraczki....
...kapelusz dziwaczny...
...portfel...
I potem poszliśmy spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz