sobota, 11 lutego 2012

U Fryzjerki

Do fryzjerki umówiliśmy się na godzinę 12tą, a rano Leoś wypróbowywał sanki.



Już w zakładzie fryzjerskim.







I gotowe. To jest mój ładny wnuczek.
 A po południu znowu byliśmy na świeżym powietrzu
To są tajemnicze ślady na śniegu. Chyba tu byli kosmici.



Nie, to zrobił jeden mały chłopiec i jeden duży pies. Kto zgadnie jak oni się nazywają?

4 komentarze:

  1. No mój dzielny synek :) Jestem dumna z ciebie :D Ale poproszę na maila jakieś ładne foto w nowej fryzurce z postawionymi włosami i na wprost, bo z profilu jakoś kiepsko widać efekt ;) - Mama Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Leoś i Saga. Przewidziane jakieś atrakcyjne nagrody? ;-)

    Martyna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Owszem, owszem. Leonard ostatnio składa origami i nagroda będzie do wyboru ( zobacz w kolejnym poście) Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. No to poproszę na przyszłość więcej zagadek z atrakcyjnymi nagrodami :-)

    A i zapomniałam dodać, że Leoś wygląda ślicznie i widać, że był bardzo grzeczny i dzielny u pani fryzjerki.

    A czy Leoś umie złożyć z papieru kotka? Bo Bogusia bardzo lubi kotki i na pewno by się z takiego prezenciku ucieszyła.

    OdpowiedzUsuń