Październik wita letnią pogodą. Chodziłam w krótkim rękawie, a nawet w niedzielę opalałam się na leżaku w stroju bikini. Dziś też jest ciepło, ale już nie tak. Wczoraj wieczorem rozpaliłam w kominku, bo wieczory są prawdziwie jesienne.
A codziennie na polu coś się dzieje.
Ścięte leszczyny przy stawie.....
...i stara brzoza z której został tylko taki pień.
Poza tym zwiezione jest drewno na opał i mam już do połowy zapełnioną piwnicę. Dlatego czekam na mojego małego pomocnika Leosia. Ciekawe kiedy do przyjedzie?
HejRenia,
OdpowiedzUsuńJakSobieRadziszZSagą??
JestOK?
Ignaś
Normalnie Pomysłowy Dobromir z tego Dziadka Leszka! :DDDD
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.
Ciocia Martynka i jej rodzinka.