wtorek, 4 października 2011

Październik.

Październik wita  letnią pogodą. Chodziłam w krótkim rękawie, a nawet w niedzielę opalałam się na leżaku w stroju bikini. Dziś też jest ciepło, ale już nie tak. Wczoraj wieczorem rozpaliłam w kominku, bo wieczory są prawdziwie jesienne.
A codziennie na polu coś się dzieje.
Ścięte leszczyny przy stawie.....
 ...i stara brzoza z której został tylko taki pień.

Poza tym zwiezione jest drewno na opał i mam już do połowy zapełnioną piwnicę. Dlatego czekam na mojego małego pomocnika Leosia. Ciekawe kiedy do  przyjedzie?

2 komentarze:

  1. HejRenia,
    JakSobieRadziszZSagą??
    JestOK?
    Ignaś

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalnie Pomysłowy Dobromir z tego Dziadka Leszka! :DDDD
    Pozdrawiamy.
    Ciocia Martynka i jej rodzinka.

    OdpowiedzUsuń