piątek, 30 grudnia 2011

Dzik

Wczoraj o tym nie napisałam, ale Leoś z Ciocią spotkali  dzika na polu, nad Kamionką.
Dzik wyglądał prawie tak jak ten.
Ale była przygoda. Leoś stwierdził, że jak powie o tym w szkole to mu nie uwierzą.
A dzisiaj pojechałam  do Międzychodu i kupiłam dziecku kurtkę polową.
Kurtka wygląda tak;

Kurtka kosztowała niewiele, bo 29,99zł, a jest bardzo fajna. Długa, ciepła, z kapturem i z różnymi kieszeniami nawet na rękawach. A najważniejsze, że można ją trochę pobrudzić w lesie czy na polu i nie będzie problemu.
Jutro będzie wypróbowana na rannym spacerze.
Pozdrawiamy.

2 komentarze:

  1. jak zobaczyłem tego dzika to się showałem za drzewo

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak o tym opowiadałeś. I jeszcze wcale się nie bałeś.

    OdpowiedzUsuń