środa, 29 lutego 2012

Z wizytą u ......

Kochani! Wczoraj odwiedziłam niejaką pannę Bogumiłę i jej rodziców. Rodzice jak to rodzice, za to panienka przeurocza. Spokojna, grzeczna i  pracowita. Do tego śliczna i mądra. A najważniejsze, że wczoraj polubiła swoją Babcię. Pozwoliła się Babci przytulać (lekko), dotykać (troszkę), opowiedzieć sobie bajkę (jedną).
Tu pomaga Mamie wieszać pranie.



Gra w Memo.

 Czyta gazetę.

Jest cudowna.
A jeszcze jedno. Martynko i Łukaszu, nie mówiłam Wam, że jesteście dobrymi rodzicami.  Bogusia nie musi domagać się Waszej uwagi bo sami reagujecie na jej potrzeby w taki spokojny sposób. Bardzo mi się podoba jak  się bawicie z nią , jak się do niej zwracacie i jak się nią opiekujecie. Wzorowo.
Pozdrawiam
Ps.
Wszystkim polecam kokosowe ciasteczka Martynki. Mniam

4 komentarze:

  1. Ale ładnie Bouśa podaje Mamie ubrania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to jest jej ulubione zajęcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękujemy za miłe słowa. Się staramy :)

    Ładne zdjęcia zrobiłaś naszej Myszce. Nie możemy się nazachwycać :) Podoba nam się zwłaszcza to, na którym się uśmiecha i widać jej wszystkie ząbki.

    No co tu dużo mówić - po prostu śliczności i pięknoty mamusi i tatusia :****

    OdpowiedzUsuń