poniedziałek, 5 września 2011

Kotki

Rano poszłam z psem na spacer do lasu ciemnego.

 Doszłam do końca lasu i wróciłam do domu...
, a tam......kotki.
Jeden.
I jeszcze te dwa.
Saga próbowała je przegonić, ale bez skutku....
 jeden patrzy bezczelnie.....
 ..ten umościł się i prawie zasypia....

 Ten tylko sprawdza gdzie Saga.
Cóż tu pisać, wszystko widać na zdjęciach. Panoszą się
 Saga ledwo to wszystko wytrzymuje
Piją

Łażą gdzie chcą.





Podżerają kości z psiej miski.


 Tu dostały jajko i jedzą.


No tylko spróbuj...
Odchodzi.









Prawda, że śliczne?
Wieczorem sąsiad zabrał je do swojego garażu, a ja pojechałam  do sześciu dróg, żeby zmęczyć Sagę.
I zmęczyłam ją. Trochę.
A to są moje zaprawy.
Pozdrawiam wszystkich ze Starej Chatki.

1 komentarz:

  1. Łeee jakie fajne koty. Wyglądają na 4 miesiące. A co zaprawiłaś?

    OdpowiedzUsuń