, a tam......kotki.
Jeden.
I jeszcze te dwa.
Saga próbowała je przegonić, ale bez skutku....
..ten umościł się i prawie zasypia....
Ten tylko sprawdza gdzie Saga.
Cóż tu pisać, wszystko widać na zdjęciach. Panoszą sięSaga ledwo to wszystko wytrzymuje
Piją
Łażą gdzie chcą.
Podżerają kości z psiej miski.
Tu dostały jajko i jedzą.
Odchodzi.
Prawda, że śliczne?
Wieczorem sąsiad zabrał je do swojego garażu, a ja pojechałam do sześciu dróg, żeby zmęczyć Sagę.
A to są moje zaprawy.
Łeee jakie fajne koty. Wyglądają na 4 miesiące. A co zaprawiłaś?
OdpowiedzUsuń