Rano wchodzę do kuchni
i patrzę na lodówkę bo tam są zdjęcia naszych małych dzieci; Leosia, Boguńki i Lilki
Potem robię śniadanie dla siebie i Sagi
Idziemy na taras i zrywam sobie ziółka do śniadania
oregano
bazylię
lub tymianek
Potem jem. Saga też
Po śniadaniu zwykle robię coś w ogródku, Saga gdzieś ucieka jak zwykle.
A po południu idziemy na spacer
A wieczorem codziennie idę do piwnicy
Zapalam światło
i rozpalam ogień w tym piecu
Pilnuję żeby temperatura nie była większa niż 90 stopni
Teraz jest 78 to jeszcze trochę dokładam do ognia potem zamykam piec i idę do łazienki umyć ręce, bo się pobrudzę w tej piwnicy
Odkręcam kran i mam ciepłą wodę.
Tak to właśnie jest. Teraz można się wykąpać w wannie lub pod prysznicem.
A po kąpieli idziemy spać.
Dobranoc. Kolorowych snów
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz