niedziela, 22 maja 2011

Niedzielny odpoczynek

Dzisiaj postanowiłam odpoczywać, ale trzeba było zabrać psa na spacer;
No to zabrałam


No i się zmęczyłam.
A potem już odpoczywałam na tarasie
A czasami dzwoniłam.
W tym miejscu ogrodu mam najlepszy zasięg.
Saga udawała grzeczną psinkę
Myślę,że nie chciało się jej uciekać, bo jest upał.
Tu wiszą zegary
A jeden wisi tutaj
Łóżko w zielonym pokoju czeka na jednego chłopca
I Miśki też czekają
I ja  też czekam. I Saga.
To kiedy to będzie?
No to dalej czekamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz