Pogoda od rana nie zapowiadała się ładna. Było chłodno i pochmurnie.
W lesie co chwilę widywaliśmy grzyby. Niestety trujące.
Dopiero w ogrodzie znalazłam jadalne. Cały koszyk.
Po południu malowałam na biało.
Stolik
Koszyki
Ramkę Pani Ewy (sąsiadki)
Pogoda była upalna, słońce pięknie świeciło i wszystko szybko schło.
Teraz odpoczywam. Posiedzę jeszcze trochę na tarasie a jutro znowu coś pomaluję.
Do jutra. Pa, pa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz