wtorek, 2 sierpnia 2011

Słoneczny wtorek

Pogoda od rana nie zapowiadała się ładna. Było chłodno i pochmurnie.
W lesie co chwilę widywaliśmy grzyby. Niestety trujące.

Dopiero w ogrodzie znalazłam jadalne. Cały koszyk.
Po południu malowałam na biało.

Stolik
Koszyki

Ramkę Pani Ewy (sąsiadki)
Pogoda była upalna, słońce pięknie świeciło i wszystko szybko schło.
Teraz odpoczywam. Posiedzę jeszcze trochę na tarasie a jutro znowu coś pomaluję.
Do jutra. Pa, pa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz