środa, 8 czerwca 2011

Prace wodne i ziemne - ciąg dalszy

Rano jak zwykle byliśmy z Sagą w lesie. Czekając na nią, Leoś obserwował pasikoniki.
 Długo czekaliśmy na Sagę bo gdzieś pobiegła.
Wracając ze spaceru jeszcze wlazła w błoto i poszliśmy ją płukać do strumyka

Potem na podwórzu Leoś kontynuował prace wodne i ziemne


Po obiedzie pojechaliśmy rowerem do strumyka, który płynie przez drogę
 To zdjęcie zrobił Leoś, bo był po drugiej stronie strumyka




Jak wróciliśmy to były tylko burze i wielkie deszcze.
Martynka przysłała nam zdjęcia Boguńki.
Leosiowi najbardziej podobało się to
 i to
A mnie to
i to

Potem było pracowanie u sąsiada






Trochę woziłam dziecko na taczce
O 20-tej kolacja.
Kąpiel

O 21-ej dziecko śpi
Pa pa

3 komentarze:

  1. sie wzruszyłam śpiewem Misiaczka :))) buziaki śle ciocia Helka :****

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy ktoś wie czemu nie mogę otwierać tych 2 filmików na swoim blogu? Ktoś jeszcze tak ma, czy tylko ja? Co z tym zrobić?
    Babcia

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie moge otworzyc. najlepiej wrzucaj filmiki na youtube a potem na strone. nigdy nic sie z nimi nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń