Rano jak zwykle byliśmy z Sagą w lesie. Czekając na nią, Leoś obserwował pasikoniki.
Długo czekaliśmy na Sagę bo gdzieś pobiegła.
Wracając ze spaceru jeszcze wlazła w błoto i poszliśmy ją płukać do strumyka
Potem na podwórzu Leoś kontynuował prace wodne i ziemne
Po obiedzie pojechaliśmy rowerem do strumyka, który płynie przez drogę
To zdjęcie zrobił Leoś, bo był po drugiej stronie strumyka
Jak wróciliśmy to były tylko burze i wielkie deszcze.
Martynka przysłała nam zdjęcia Boguńki.
Leosiowi najbardziej podobało się to
i to
A mnie to
i to
Potem było pracowanie u sąsiada
Trochę woziłam dziecko na taczce
O 20-tej kolacja.
Kąpiel
O 21-ej dziecko śpi
Pa pa
sie wzruszyłam śpiewem Misiaczka :))) buziaki śle ciocia Helka :****
OdpowiedzUsuńCzy ktoś wie czemu nie mogę otwierać tych 2 filmików na swoim blogu? Ktoś jeszcze tak ma, czy tylko ja? Co z tym zrobić?
OdpowiedzUsuńBabcia
ja nie moge otworzyc. najlepiej wrzucaj filmiki na youtube a potem na strone. nigdy nic sie z nimi nie dzieje.
OdpowiedzUsuń