poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Ciocia Helka i kocurry

Ostatnio Leoś sam lubi wszystko robić, zwłaszcza w kuchni.
Tutaj rano robi sobie kakao.


 

 Na spacerze w lesie....


 ...znaleźliśmy grzyby a nie mieliśmy koszyka.
 W ogrodzie zbieraliśmy jabłka na kompot

 Szykowaliśmy pokój dla Cioci.
 Leoś pomaga

A tu jakiś duch.
 Saga też pomaga.
 I gotowe.
 Fajną grę na komputerze znaleźliśmy.
 Po południu wreszcie Ciocia przyjechała.
 I kocury też.
Już im się spodobało w pokoju.
A tutaj dwa takie same?

Po obiedzie Leoś razem z Ciocią poszli na "foty"
Najładniejsze to te







Wieczorem Leoś zaczął robić sobie kolację i znowu to kakao.
Ciocia poprosiła o herbatę.

. Smarowanie kanapki

 Po kolacji oglądali zdjęcia.
 I wreszcie dziecko zmęczone poszło spać.

 Dobrej nocy.

2 komentarze:

  1. ooo! to ten chłopiec, który mnie obudził i kocurry dzisiaj tak wcześnie rano!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo jakie ładne zdjęcia Helki :) czy ma je mama duże na kompie to ja bym sobie zgrała jak przyjadę - jeśli oczywiście autorka pozwoli :)
    I tu pyt czy możemy przyjechać w sobotę na 2 noce?? Tzn do poniedziałku??

    OdpowiedzUsuń