O 7.30 był spakowany.
Zabrał jeszcze hulajnogę z garażu.
Zapakował wszystko do bagażnika i wsiadając pilnował, żeby mu Saga nie weszła do auta. Też chciała jechać.
No i pojechał.Ja poszłam z psem na spacer do lasu ciemnego.
A po południu byłam na polu i czyściłam staw.
Dzisiaj dalej czyściłam.
Jutro będę robić to samo.
Staw na razie wygląda tak.
A jutro Leonardek idzie do szkoły i to jest bardzo ważna dla niego sprawa. Ja wiem, że on będzie się dobrze uczył, bo ma mądrutką główkę.Leosiu, powodzenia w szkole jutro i każdego następnego dnia.
Jutro tworzy się historia! nasz mądrulek będzie wielkim człowiekiem - kimś naprawdę ważnym, bo jest bardzo przez wszystkich kochany a to zawsze motywuje do działania. Do dzieła Leonku! Pokaż wszystkim jakim jesteś fascynującym, inteligentnym, wrażliwym, koleżeńskim i uczciwym chłopcem. Cioteczka Dżili śle buziaki!
OdpowiedzUsuńNasz Mądrulek do szkoły? Niesamowite... jak on szybko rośnie, jeszcze nie tak dawno uczył się mówić a już jutro zaskoczy wychowawczynię swoją wiedzą... i łaciną na przyrodzie... ;) Anton
OdpowiedzUsuń