wtorek, 12 lipca 2011

Kto gra w karty...

...ten ma łeb obdarty.


Przytulanki do Babci
Kupiliśmy arbuza i jest on jadalny. Naprawdę.

Na zjeżdżalni przy folwarku

Po południu poszliśmy na pole


 Tu w Babci koszuli bo muchówki, jętki, karaczany i te inne .... żarły
 Potem kolacja, która znowu Leoś robi sam


Ale uchapał tej mortadeli.



Diabełek w wannie
A tu niespodzianka dla Leosia. Dojechał jego wózek. Jutro go montujemy od rana.
I to tyle na dziś. Zamykamy nasz teatrzyk i dziecko idzie spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz