Zbieraliśmy liście drzew występujących w tych lasach.
Kasztanowiec
Grab
Brzoza (betula pendula)
Dąb
Klon (acer)
I jeszcze buk z orzeszkami bukowymi, którego gałązkę Leoś przyniósł w kieszeni
Potem ptakowi przyklejaliśmy ogonek i skrzydełka
A oto dwa ptaki- stary i nowy
Teraz obydwa zamieszkają na szafeczce i popilnują lekarstw.
Wybraliśmy się też do innego lasu
Saga nam zwiała a jak się znalazła to ochładzała się w kałuży
Po drodze poszliśmy na stary cmentarz ewangelicki gdzie, wśród chwastów, widać tylko kilka grobów
A tu ( z narażeniem życia) zbieramy kurki.
W drodze powrotnej dostaliśmy, od jakiegoś mieszkańca wsi, całą torbę ogórków do kiszenia.No i kisiliśmy
Tu gramy w Memo
A tu Leoś dmucha dmuchawką
Po obiedzie puszczaliśmy latawca.
Leoś
Saga też się bawi
I znowu Leoś, aż nam się sznurek skończył
Wreszcie wyszło słońce i postanowiliśmy się poopalać, ale jak się położyliśmy to nadciągnęły chmury i tyle.
Wieczorem po kąpieli poczytaliśmy książeczkę.
Tylko trochę czytaliśmy,bo dziecko jak widać było śpiące.
Dobranoc, pchły na noc
Ps.
Dzisiaj nauczyliśmy się tej piosenki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz