piątek, 15 lipca 2011

Saga

Saga ma cieczkę. I to jeszcze jaką.
Pachnie tak, ze dzisiaj miałam w ogródku wizytę pieska. Kilka razy.
Spodziewam się że w nowym tygodniu będzie jeszcze gorzej, bo dowiedzą się o tym inne psy.
Nie byłam w lesie żeby mi czasem nie uciekła i spaceruję po ogrodzie.
Trochę pochodzę z nią i wracam do domu.
Biedna jest, ale trudno.
Teraz śpi smacznie i ja też zaraz idę spać.
Spokojnej nocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz