poniedziałek, 25 lipca 2011

Kubuś przyjechał

Na ranny spacer do lasu ciemnego Leoś wziął lornetkę.



Ja zbierałam malinki, a Saga biegała
A Leoś obserwował zieloną żabkę
Po spacerze i śniadaniu robiliśmy z sąsiadem nowy klomb przed domem. Nie skończyliśmy, bo się zmęczyliśmy.


Potem przyjechał Kubuś i chłopcy się pięknie bawili. To jest ten sam Kubuś, który woła na Leosia: Leło






Wieczorem szperaliśmy w kartonach i znalazło się to. Jutro się tym pobawią i pograją.
Teraz Leoś jest po kąpieli i zaraz zaśnie.
Dobrej nocy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz