A Leoś obserwował zieloną żabkę
Po spacerze i śniadaniu robiliśmy z sąsiadem nowy klomb przed domem. Nie skończyliśmy, bo się zmęczyliśmy.
Potem przyjechał Kubuś i chłopcy się pięknie bawili. To jest ten sam Kubuś, który woła na Leosia: Leło
Wieczorem szperaliśmy w kartonach i znalazło się to. Jutro się tym pobawią i pograją.
Teraz Leoś jest po kąpieli i zaraz zaśnie.
Dobrej nocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz