niedziela, 10 lipca 2011

Niedziela z Ciocią

Rano na tarasie piliśmy mleko (Leoś) i kawkę (Babcia)

 Na spacerze Leoś był zmęczony i co chwilę odpoczywał

Po kościele zabraliśmy Ciocię do folwarku.




Tutaj w kuchni

Ciociaaaa, no co ty???
W składzie kolonialnym czyli w sklepie


U szewca przymiarka buta a raczej buciora


U kowala posłuchaliśmy ciekawych historii o podkuwaniu konia

Przy starym motorze
 A tutaj w szkole. Chyba z nudów dzieci posnęły

Leoś przy tablicy pisze L, R, H
Powrót do domu na obiad.
Cała Polska  czyta dzieciom

 Tutaj wycieczka rowerowa do skrzyżowania  sześciu dróg

"Kocurry" na spacerze





Na wieczór znowu czytaliśmy "O chłopcu który szukał domu"
A teraz dziecko śpi. Dobrej nocy dziś wszystkim

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz